Jak nie dać się wirusom?

Jak nie dać się wirusom

Obecna aura nie wpływa korzystnie na odporność naszego organizmu. Całkiem nie zimowe wahania temperatur, deszcz, słonko, wiatr… Wszystko po kilka razy w ciągu dnia. Właściwie wiosna zimą. Ciężko nawet odpowiednio się ubrać i dopasować strój do tak zmiennej pogody. Brak klasycznej zimy źle wpływa na nasz organizm a sprzyja wirusom.

Chociaż nie przepadam za niskimi temperaturami to tęsknię za śniegiem… Za tym specyficznym rodzajem orzeźwienia jakie daje mróz. Cóż zrobić? Zamiast narzekać po prostu wzmocnijmy naszą odporność. Nie dajmy się wirusom. I cieszmy się tym co mamy. W deszczu tez można biegać, chociaż nie jest to takie przyjemne jak przy kilku stopniowym mrozie 🙂

Podstawowe produkty wzmacniające działanie układu odpornościowego

Najbardziej popularne produkty o właściwościach prozdrowotnych to miód, czosnek, cebula, owoce i warzywa bogate w witaminę C. Dlaczego? Postaram się krótko wyjaśnić.

Miód zawiera naturalne antybiotyki. Rozpuszczony w gorącym mleku, herbacie czy wodzie  będzie wspomagał organizm w walce z chorobą, pamiętajmy tylko, że nie należy go dodawać do wrzątku ponieważ straci swoje właściwości prozdrowotne.

Czosnek i cebula oprócz witaminy C zawierają fitoncydy związki bakteriobójcze i bakteriostatyczne , oraz związki siarki łagodzące katar i zmniejszające uczucie zapchanego nosa. Krójmy cebulę i płaczmy na zdrowie – wdychając olejki eteryczne i związki siarki. Skuteczne będą też syropy z cebuli.  Witamina C zawarta jest również w natce pietruszki, cytrusach oraz naszej rodzimej kapuście kiszonej. Jedząc surowe owoce i warzywa przyswajalność witaminy C w organizmie będzie o wiele lepsza niż  przyswajalność witaminy z tabletek.

Wzmocnijmy się bardziej

Należy pamiętać o takich składnikach jak lizyna (aminokwas znajdujący się między innymi w mleku) i cynk (składnik mineralny, którego źródłem będzie owies, migdały i żółtka jaj, mięso). Zupy mleczne z kaszą czy płatkami owsianymi nie tylko podziałają rozgrzewająco na nasz organizm, ale wzmocnią działanie układu immunologicznego w  walce z wirusami. Ograniczmy tylko ilość mleka i nabiału przy zapaleniu oskrzeli ponieważ nasilą produkcje śluzu. Nasz tradycyjny rosół z kury też jest niezastąpiony na wszelkie choroby, dodajmy trochę włoszczyzny i mięsa do talerza z makaronem i rosołem.

W naszej walce pomoże sok z czarnego bzu zawierający antivirin. Jeśli czujemy się przemarznięci to po powrocie do domu wypijmy rozgrzewający napar zawierający kilka plastrów imbiru z miodem i cytryną. Można też przygotować napój na bazie herbaty. Warto pamiętać o ziołach. Doprawiajmy potrawy tymiankiem, majerankiem, pieprzem i cynamonem. Rozgrzewają udrażniają gardło i nos. Napar z lipy, suszonych malin, kwiatów czarnego bzu, bratków podziała przeciwgorączkowo.

A gdy dojdzie do walki…

Zapobieganie jest ważniejsze od leczenia. Ulegamy wirusom gdy nasz organizm jest osłabiony. Najlepszym sposobem obrony jest utrzymanie układu odpornościowego  w dobrej formie aby prawidłowo działał w  razie infekcji. Mimo najszczerszych chęci czasem zmuszeni jesteśmy do walki.

Grypę czy przeziębienie trzeba wygrzać w cieple, a naturalne sposoby rozgrzania organizmu pomogą zwalczyć wirusy. Gdy już trwa wojna najlepiej podwyższyć temperaturę otoczenia. A co zrobić gdy domowe sposoby wygrzewania, rozgrzewania, jedzenia naturalnych produktów wspomagających nie pomogą? Pójść do lekarza. I trzymać się jego zaleceń. Nie ma żadnych cudownych lewoskrętnych eliksirów, suplementów diety i innych czarodziejskich zaklęć, które nas uzdrowią.  Musimy przyjmować wskazane leki według zaleceń osoby, która po prostu wie jak nam pomóc.

Krótka bajka

Gdy chorujemy to czasem nam samym ciężko dopilnować by przyjąć wszystkie zalecone lekarstwa. A dopilnować by dzieci przyjęły o czasie wszystkie leki. To dopiero wyzwanie! Z pomocą przychodzi patent mojego męża. W obrazowy sposób wytłumaczył dzieciom, że antybiotyki to takie specjalne małe czołgi, które pomagają w wojnie jaką prowadzi nasz organizm. Niszczą bezwzględnie złe bakterie. A produkty osłonowe takie jak lakcid to amunicja do tych czołgów. No nie jest to prawdą (szczególnie ta amunicja) ale działa idealnie 🙂